rezygnacja z alkoholu

Jak dbać o swoje zdrowie? Sposoby na zdrowe ciało i zdrowego ducha. Polecamy naturalne produkty, lekarzy specjalistów, apteki internetowe.
kjeaś311

rezygnacja z alkoholu

Post autor: kjeaś311 »

Cześć. Chciałbym wam wszystkim szczerze polecić zmiane na lepsze i zrobić krok do przodu podejmując krok, który sprwai, że rezygnacja z alkoholu będzie możliwa. Z firmą ALCOR jest wszystko możliwe! Od roku nie pije i chciałbym wam wszystkim polecić. Pozdrawiam wszystkich i chciałbym wam szczerze polecić zmiany na lepsze

gruntowy wymiennik ciepła żwirowy
Michał Chrzan

Re: rezygnacja z alkoholu

Post autor: Michał Chrzan »

Zdecydowanie warto odstawić alkohol, fajny wpis widziałem na blogu medycznydetox - 8 korzyści z odstawienia alkoholu. Daje do myślenia, nawet jak nie pije się bardzo dużo to człowiek nie zdaje sobie sprawy jak negatywnie wpływa alkohol na nasz organizm, sam odstawiłem alko 3 miesiące temu i muszę przyznać, że widzę powoli zmiany na plus, lepsze samopoczucie, więcej czasu, więcej energii, więcej kasy i mniejszy brzuch :)
gryś

Re: rezygnacja z alkoholu

Post autor: gryś »

Niestety ale rzucenie z dnia na dzień alkoholu wcale takie łatwe nie jest. Jest to silnie uzależniająca substancja, która niszczy nasz organizm. Wszystko zależy od pacjenta. Jednym wystarczy terapia i kilka wizyt, inni za to będą potrzebowali bardziej radykalnych kroków, jak np. wszycie Esperalu w Tczewie. Działanie Esperalu opisuje się jako odczuwanie szeregu objawów silnego zatrucia alkoholowego, utożsamianego z bardzo wzmożonym kacem. W ten sposób tworzy się postawa awersyjna, która powinna powstrzymać osobę uzależnioną przed konsumowaniem napojów alkoholowych.
Banaś

Re: rezygnacja z alkoholu

Post autor: Banaś »

Rezygnacja z alkoholu wcale taka łatwa nie jest. Bo tak do końca nie zdajemy sobie sprawy z naszego problemu. Ale uważam, że bez pomocy oraz wsparcia terapeutów nie uda nam się to. Więc zaczęłam szukać dobrego terapeutę i trafiłam na ośrodek Nefo. Jest to miejsce w którym to znajdziemy bardzo dobrych specjalistów z pomocą których na pewno uda nam się zrezygnować z alkoholu.
śnieżka43

Re: rezygnacja z alkoholu

Post autor: śnieżka43 »

Jako że dobrze znam temat alkoholizmu, gdyż sama miałam do czynienia z osobą uzależnioną, chciałabym się odnieść do pewnego tematu. Jak wiecie po długim czasie picia, stan fizyczny tej osoby jest strasznie osłabiony. Podjęcie gwałtownie terapii jest rzuceniem trochę na głęboką wodę. Polecam rozważyć opcję detoksu alkoholowego. Jeśli nie słyszeliście o tym zabiegu, polecam: https://odtruwaniekrakow.pl/odtruwanie- ... -oswiecim/. Tam znajdziecie informacje o tym jak wygląda zabieg. Wiele gabinetów oferuje obecnie możliwość dojazdu do domu pacjenta.
Baśka

Re: rezygnacja z alkoholu

Post autor: Baśka »

To jaka metoda okaże się najskuteczniejsza, zależy od wielu czynników. Jedną z najistotniejszych kwestii jest to, w jakim stopniu dana osoba jest uzależniona. Również znaczenie ma okres od kiedy stracono kontrolę nad piciem. Leczenie zdecydowanie przyniesie szybciej efekty, jeśli alkoholik sam z siebie będzie chciał się leczyć. Mnie udało się namówić znajomego na tzw. wszywkę alkoholową w Chorzowie. Początkowo trudno było mi w ogóle go przekonać, ale dzięki temu, jego życie się odmieniło.
Anka WawaŚ

Re: rezygnacja z alkoholu

Post autor: Anka WawaŚ »

Ja nie piję już od 3 lat w ogóle.... bo zmagam się z problemem alkoholowym. Bardzo źle wspominam ten czas kiedy nie trzeźwiałam a wszystko przez to, że nie mogłam sobie poradzić po odejściu męża. Z perspektywy wiem, że nie mam czego żałować bo skoro nie kochał mnie i odszedł do innej i nie doceniał tego co miał to już jego problem. Teraz tak myślę ale 3 lata temu zmagałam się z potwornymi wyrzutami sumienia i biłam się z myślami że to wszystko stało się przeze mnie. Bardzo pomógł mi ośrodek leczenie uzależnień https://terapiawenus.pl/alkoholizm/ w Warszawie. Trafiłam do nich za namową koleżanki, która kiedyś była w podobnej sytuacji. W ośrodku czułam się jak w domu....bardzo mi pomogli i teraz jestem szczęśliwym człowiekiem, niebyło łatwo...ale się opłacało.
ODPOWIEDZ